piątek, 2 marca 2012

Mój wolontariat ...

„ … czas szybko mija, przez wiele lat podopieczna teraz wolontariuszka w Ognisku Wychowawczym  „Sopocki Dom”. Tak jak mi kiedyś pomagano w lekcjach, tak teraz ja mogę pomóc innym. Sprawia mi to wielką przyjemność i daje satysfakcję bycia potrzebną.Dzięki wsparciu, które dostałam od opiekunów i wolontariuszy „Sopockiego Domu” obecnie jestem studentką ekonomii Wyższej Szkoły Bankowej. Chciałabym również przekazać dzieciom Naszego Domu ambicje …”

Renia :D

czwartek, 1 marca 2012

ZAPRASZAMY NA UCZTĘ EUCHARYSTYCZNĄ

Dnia 3 marca (sobota) o godz. 10:00 w Kościele pw. Św. Michała
w Sopocie zostanie odprawiona Msza Św. w intencji dzieci 
oraz przyjaciół Naszego Domu. 
Serdecznie zapraszamy.

wtorek, 28 lutego 2012

Wolontariat w kapłaństwie

Do „Sopockiego Domu” zacząłem przychodzić kilka lat temu, na początku mojej drogi w seminarium duchownym. Wybór tej świetlicy i takiego środowiska spowodowany był chęcią uczynienia czegoś dla drugiego człowieka a tym bardziej chęcią niesienia konkretnej pomocy konkretnym osobom. Przez porządne kilka lat, gdy jeździłem tam z kolegami z seminarium mogłem się nauczyć tego jak pomagać tym którzy tego potrzebują równocześnie nie oczekując żadnej za to zapłaty. Zdecydowanie nie nową, nie rewolucyjną i nie moją myślą jest to, że największą nagrodą za taką współpracę i pomoc dzieciom jest ich uśmiech i zwykłe dziękuje, jednakże muszę przyznać iż jest to najlepsza i najbardziej wartościowa forma zapłaty. Przez ten czas wspólnie z dziećmi bawiliśmy się, wychodziliśmy na wspólne spacery i zabawy oraz co więcej spotykaliśmy się na modlitwie. Dzieci z tego domu oraz sam On powodują, że nawet gdy się człowiekowi nie chce i nie sił to każdy wie, że warto ich odwiedzić i choć na chwilę w pędzącym świecie zatrzymać się u Nich. Poczucie rodziny i odpowiedzialności jedni za drugich, to coś co wyczuwalne jest od samego progu Domu. Pomimo upływu wielu lat, nie dziwie się, że dzieci nadal chętnie tam chodzą, bo uczą się tego czego najbardziej dzisiaj brakuje ludziom – bycia rodziną i bycia człowiekiem.

Ks. Patryk